Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 czerwca 2016

Banoffee Pie


Na "4" urodzinki Beatki w tym roku zrobiłyśmy Banoffee Pie :) Przepis jest banalny,nie wymaga pieczenia i robi się go bardzo szybko! Do tego smak jest zniewalający :) Każdy sobie z tym poradzi.


Składniki (tortownica 26 cm):

  • 100 gram masła
  • 250 gram herbatników maślanych (Digestive lub innych kruchych, ja użyłam w polewie czekoladowej)
  • 400 gram masy krówkowej (najlepsza jest z Gostynia-jedwabista, krówkowa, natomiast z Bakallandu czy Bakallino z Biedronki są kwaskowate i/lub z grudkami - nie polecam), karmelu lub dulce de leche
  • 4 banany pokrojone w plasterki
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
  • 300 ml schłodzonej śmietanki 30% lub 36%
  • kakao do posypania wierzchu


Opcjonalnie: 


  • 200 gram serka mascarpone
  • 1 łyżeczka cukru pudru
  • owoc do ozdoby, ja użyłam borówek


Spód: Masło roztapiamy w rondelku, ciasteczka kruszymy (najlepiej na drobny maczek:) ) i dodajemy do masła, mieszamy. Masła możemy dodać mniej lub więcej, w zależności od tego, ile ciatseczka go wchłoną. Tak przygotowaną masą wykładamy dno i boki wyłożonej folią aluminiową tortownicy. Schładzamy w lodówce.

Masę karmelową należy podgrzać, aby stała się płynna i następnie wysmarować nią przygotowany wcześniej spód. Pokrojone banany skrapiamy sokiem z cytryny i wykładamy na karmel. Schładzamy.

W między czasie przygotowujemy śmietanę, którą ubijamy na sztywno. Wykładamy ją na banany i posypujemy kakao. Gotowe! 

Jeżeli chcemy aby ciasto było bardziej zwięzłe i wytrzymało dłużej poza lodówką, można do śmietany dodać mascarpone i cukier puder - ubić. Opcjonalnie brzegi wykładamy owocem.


poniedziałek, 13 czerwca 2016

Placek z truskawkami i budyniem


Sezon na truskawki trwa, więc warto pokuciś się o przygotowanie deserów z ich udziałem. Ja polecam serdecznie przepis na ten placek, doskonały do popołudniowej kawy. Truskawki zamieniają się w swego rodzaju dżem, dzięki czemu placek jest przyjemnie wilgotny i aromatyczny.


Składniki (blacha 24cm x 37cm):

Ciasto:


  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku
  • 200g masła
  • 4 żółtka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżka octu winnego (ewentualnie zwykły)
Budyniowa masa:
  • 2 budynie śmietankowe bez cukru
  • 1 litr mleka
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 5 łyżek cukru
Dodatkowo:
  • 50 średniej wielkości truskawek



Ze składników na ciasto zagnieść spód do placka. Gdyby był za suchy można dodać odrobinę wody. Wkładamy do lodówki zawinięte w folię i zabieramy się za masę budyniową.


Odmierzamy szklankę mleka, w której rozrabiamy budynie wraz z mąką ziemniaczaną, tak aby nie było żadnych grudek.
Pozostałe mleko i cukier należy zagotować, po czym wlać przygotowaną uprzednio mieszankę budyniową i mieszając, gotować kilka minut. Studzimy.

Teraz zabieramy się za truskawki, które myjemy, pozbawiamy szypułek i kroimy na połówki, bądź ćwiartki.


Ciasto kruche dzielimy na 3 równe części.
Blaszkę wykladamy papierem do pieczenia, a następnie ścieramy na tarce o grubych oczkach (lub rozdrabniamy w palcach) 2 część ciasta- lekko dociskając na końcu,tak aby zakryć jak najwięcej dna blachy nie pozostawiając otworów. Kolejno wylewamy budyń i rozkładamy równomiernie truskawki, ścieramy ostatnią część ciasta.

Tak przygotowany placek pieczemy w 170 st.C ok. 65 minut z włączoną górną i dolną grzałką.

wtorek, 22 marca 2016

Wilgotne ciasto bananowe


Poniżej przepis na świetne ciasto bananowe, które z powodzeniem możecie robić z pomocą dziecka. Nie trzeba używać miksera, więc do momentu wstawienia do piekarnika dziecko może nam na każdym kroku towarzyszyć. 
Bananowiec utrzymuje wilgoć przez dług czas, jest aromatyczny i apetycznie wygląda. W dodatku świetny sposób na przemycenie owoców w cieście, jeśli Wasza pociecha za nimi nie przepada.



Składniki (na formę 22cm x 10cm):

  • 1 szklanka mąki (szklanka 250ml) + 1 łyżka  
  • 2/5 szklanki cukru (szklanka 250 ml)
  • 1/5 szklanki brązowego cukru, jasnego (szklanka 250 ml) 
  • 125 g masła
  • 1 średnie jajko
  • 1 dojrzały, duży banan + 1 banan na wierzch
  • 1/5 szklanki kefiru, temp. pokojowa
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • pół płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
  • ¼ łyżeczki sody oczyszczonej


W rondelku, na małym ogniu, powoli topimy i rumienimy na brązowy kolor masło. Trzeba uważać, by masła nie przypalić.
Kiedy masło ostygnie dodajemy do niego kefir, jajko, cynamon, cukier biały, brązowy i cukier waniliowy. Łączymy składniki przy pomocy łyżeczki do uzyskania jednolitej masy.
Dodajemy rozgniecionego widelcem jednego banana.
Przesiewamy mąkę z sodą i proszkiem do pieczenia,a następnie delikatnie łączymy z masą. 
Przekładamy do podłużnej foremki, wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej tłuszczem i posypanej mąką.
Na wierzch układamy pokrojonego w plastry banana.
Pieczemy w piekarniku, nagrzanym do 160 st.C z włączonym termoobiegiem przez 55-60 minut do tzw. suchego patyczka.



piątek, 19 lipca 2013

Ciasto czereśniowe z żółtkami


Ciasto jest puszyste, miękkie, żółte jak babka, lekko wilgotne. świetny pomysł na wykorzystanie żółtek, które zostały nam np. z pieczenia bezy.





Składniki (tortownica 24 cm):
  • 7 żółtek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 100 ml ciepłej wody
  • 1 i 1/3 szklanki mąki
  • poł łyżeczki soli
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • świeże czereśnie bez pestek


Żółtka ucieramy na jasny puch z cukrem i cukrem waniliowym. Zajmie to niecałe 10 minut. Następnie, nie przerywając miksowania dolewamy ciepłą wodę. Miksujemy kolejne 2-3 minuty. Mąkę łączymy z proszkiem do pieczenia i solą, a następnie dodajemy ją do żółtek. Mieszamy do uzyskania gładkiej, jednolitej konsystencji. Przelewamy do wyłożonej papierem blaszki, układamy owoce.
Pieczemy przez 40 minut w 175 stopniach (grzałka dolna i górna)




czwartek, 18 lipca 2013

Ciasto z cukinią




Jest rewelacyjne. A skąd ta pewność? Bo mój mąż przełamał się, posmakował ciasto z warzywem i stwierdził, że mu smakuje. Więc musi być dobre :) Nie czuć cukinii, nadaje ona za to temu wypiekowi dużo wilgoci. W smaku przypomina trochę ciasto marchewkowe. Niedługo muszę je też zrobić i podzielić się z Wami przepisem. Ciasto upiekłam specjalnie dla naszego małego gościa, który odwiedził nas w tygodniu.



Składniki (na tortownicę 22 cm)
  • 2 szklanki mąki
  • 1,5 szklanki cukru
  • 3 jajka
  • 2 szklanki startej na dużych oczkach tarki - cukinii ze skórką (ok 350 gram)
  • 1,5 szklanki oleju rzepakowego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia (raczej płaska)
  • 1 łyżeczka sody (raczej płaska)
  • 2/3 szklanki posiekanych orzechów włoskich
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 3 łyżki mleka
  • opcjonalnie : łyżeczka cynamonu


Cukinię myjemy, ścieramy na tarce i wyciskamy z niej jak największa ilość soku. Czynność można powtórzyć po kilku minutach. Orzechy mieszamy z łyżką mąki, dzięki czemu nie opadną na dno. Jajka ucieramy na puszystą masę z cukrem, a następnie naprzemiennie dodajemy porcję mąki (wymieszanej z proszkiem do pieczenia i sodą) i oleju. Miksujemy bez przerwy. Kolejny krok to dodanie odciśniętej z soku cukinii i orzechów (i cynamonu), na tym etapie mieszamy masę jedynie łyżką. Tortownice wykładamy papierem do pieczenia, smarujemy masłem i wlewamy do niej ciasto. Pieczmy w 180 st.C przez 50 minut (ciasto może potrzebować nawet 60 minut, więc pieczmy do "suchego patyczka"). Gdy ciasto przestygnie lukrujemy je cukrem pudrem wymieszanym z mlekiem.
Ja ciasto misia ozdobiłam fasolkami z galaretka w środku, lukrem i tartą białą czekoladą.





wtorek, 25 czerwca 2013

Clafoutis z wiśniami - czyli owocowy zakalec




Clafoutis to taki deser, który po upieczeniu wygląda jak zakalec, gęsty w środku, wilgotny, zbity - wydaje się nieupieczony, ale taki ma być. Klasycznie podaje się go ze świeżymi wiśniami i czereśniami, ale ja użyłam owoców z zaprawy, ponieważ nadszedł czas opróżnić spiżarnię i porobić nowe zapasy. 




Składniki:
  • 4 jaja
  • 2 szklanki mąki
  • 0,5 szklanki cukru
  • 4 łyżeczki cukru waniliowego
  • 200g masła
  • 300 ml mleka
  • słoik wiśni z sokiem (możecie dać 60-70 dkg świeżych wiśni/czereśni) 
  • margaryna i bułka tarta do wysmarowania formy

Na początku roztapiamy masło i studzimy. Wiśnie odcedzamy z soku, świeże - myjemy, suszymy i drylujemy.
W misce roztrzepujemy jajka, miksujemy je z cukrem, cukrem waniliowym, mlekiem, a następnie masłem i mąką. Świeże owoce dodajemy w całości do ciasta, a te z zaprawy układamy na wyłożonym na blaszce cieście. Ciasto natomiast należy wylać na blachę (formę ceramiczną) wysmarowaną tłuszczem i obsypanej bułką tartą. Pieczemy 30 min w 200st.



Biorę udział w akcji:

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Biszkopt z truskawkowym kremem



A to propozycja  owocowego tortu/deseru, który miałam okazję zrobić dla koleżanki na imieniny Jej teściowej. Ciasto w sam raz o tej porze lata, kiedy truskawek mnóstwo na straganach.


Składniki (tortownica 24cm):

Biszkopt:
  • 8 jajek
  • 8 czubatych łyżek cukru
  • 10 czubatych łyżek mąki 
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 3 łyżeczki przegotowanej wody
Masa truskawkowa:
  • 0,75 kg truskawek ( mogą być mrożone)
  • 330ml śmietanki kremówki 30%-36%
  • 1 galaretka truskawkowa + 2 łyżeczki żelatyny
  • cukier do smaku (około 3-4 łyżki)
  • truskawki na wierzch

Przygotowujemy krem. W szklance wrzątku rozpuszczamy galaretkę z żelatyną i studzimy. Truskawki myjemy, szypułkujemy i blendujemy, jeżeli lubimy kawałki owoców w kremie, to nie trzeba miksować ich na całkowitą papkę. Mocno schłodzoną kremówkę ubijamy na sztywno. Następnie należy delikatnie wymieszać truskawki i śmietankę z galaretką. Masą będzie dość rzadka, bałam się, że mi nie stężeje, ale po niecałych 3 godzinach leżakowania w lodówce była gotowa do przełożenia biszkoptu.
Kiedy masa truskawkowa nam się chłodzi, przygotowujemy biszkopt. Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy cukier i ubijamy do jego całkowitego rozpuszczenia (masa musi zacząć błyszczeć), może to trwać długo, ale nie należy tego procesu przyspieszać - ważna zasada - róbmy wszystko powoli. Kolejno dodajemy żółtka i dalej ubijamy, aż w masie pojawią się pęcherze powietrza - powinny wyłaniać się z głębi ciasta. Dodajemy wodę, ubijamy (miksujemy). Dodajemy proszek do pieczenia i stopniowo porcjami (1-2 łyżki) przesianą mąkę - tutaj wszystko mieszamy już delikatnie łyżką, najlepiej w jednym kierunku, unikając zbędnych ruchów, bo wówczas biszkopt opada.
Tortownicę  wykładamy papierem do pieczenia, lub smarujemy tłuszczem i obsypujemy kaszą manną - i wylewamy masę. Pieczemy w nagrzanym do 180st. C piekarniku (u mnie grzałka górna i dolna) przez ok. 30-35 minut. Jak mówi mama koleżanki "nie wolno tupać" :) Staramy się też nie robić przeciągów, nie otwierać (!!! :) ) drzwiczek w celu sprawdzania, jak tam biszkopt rośnie...
Po upieczeniu uchylamy piekarnik, czekamy 10 minut i wyciągamy biszkopt, kładąc go do góry dnem, aby się odpowiednio "spłaszczył". Jak wystygnie, ściągamy blachę i kroimy wzdłuż na trzy części.
Blaty przekładamy masą truskawkową. Dociskamy lekko aby masa dobrze się rozprowadziła. Boki i wierzch smarujemy masą (pamiętajcie aby zostawić jej dostateczną ilość, ok 1/3 całości) a na górę układamy truskawki, w całości, połówki lub pokrojone na plasterki. Schładzamy 3-4 godziny w lodówce.



sobota, 22 czerwca 2013

Rafaello na krakersach



Przepyszne, wcześniej robiłam ciasto na podobnej zasadzie ale bez dodatku wiórków kokosowych, było również smaczne. Myślę, że to bardzo dobra propozycja na upały, ponieważ ciasto chłodzi się w lodówce i wyśmienicie smakuje z kawą...To był mój imieninowy poczęstunek :) Polecam. Przepis od I Love Bake.

Składniki (na blachę 28x22cm)
  • 1,5 paczki słonych krakersów (paczka ok. 180 gram)
  • 3 szklanki mleka
  • 3 żółtka
  • 3 czubate łyżki mąki pszennej
  • 3 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 cukier wanilinowy
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1 szklanka wiórków kokosowych + 1 szklanka do posypania wierzchu (lub pół na pół z płatkami migdałowymi)
  • 250 g masła (lub margaryny)


W misce miksujemy żółtka, pół szklanki cukru oraz cukier wanilinowy. W szklance mleka rozprowadzamy obie mąki i łączymy z utartymi żółtkami.
2 szklanki mleka i szklankę cukru doprowadzamy do wrzenia. Na gotujące się mleko wlewamy masę jajeczną, energicznie mieszamy, tak jak byśmy gotowali budyń. Ja na tym etapie zestawiam garnek z ognia, mieszam, potem ponownie stawiam na ogniu i tak kilkakrotnie aby uniknąć grudek. Musicie dokładnie mieszać, masa najszybciej gęstnieje w rogach garnka. Jeżeli powstaną Wam grudki musicie zmiksować/zblendować/przetrzeć przez sitko masę. Sposób drugi uważam za najlepszy.
Budyń musi przestygnąć. Kiedy będzie całkiem zimny dodajemy do niego porcjami masło i miksujemy, aż uzyskamy puszysty krem. Na sam koniec łączymy z wiórkami kokosowymi. 
Blaszkę wykładamy krakersami (ja w miarę potrzeby kroiłam ciastka i uzupełniałam puste miejsca), następnie wylewamy 1/3 masy budyniowej. Ponownie wykładamy krakersami i wylewamy budyń, krakersy i budyń. Powinniśmy uzyskać 3 warstwy. Wierzch rafaello wysypujemy równomiernie wiórkami kokosowymi (i płatkami migdałowymi) . Ciasto musi się chłodzić kilka godzin w lodówce, najlepsze jest na drugi dzień. 

piątek, 21 czerwca 2013

Biszkopt kakaowy



Przepis od mojej koleżanki Żanetki, sprawdził się przy okazji tortu urodzinowego dla mojej córki, tortu dla synka koleżanki, teściowej koleżanki, więc mogę z czystym sumieniem polecić :) Puszysty, delikatny i wilgotny. Ostatnio przełożyłam go kremem czekoladowym i konfiturą z wiśni. Pycha! Polecam też wersję  biszkoptu uniwersalnego

Składniki (tortownica 24cm):
  • 8 jajek
  • 8 czubatych łyżek cukru
  • 8 czubatych łyżek mąki 
  • 2 czubate łyżki dobrego, ciemnego kakao
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 3 łyżeczki przegotowanej wody

Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy cukier i ubijamy do jego całkowitego rozpuszczenia (masa musi zacząć błyszczeć), może to trwać długo, ale nie należy tego procesu przyspieszać - ważna zasada - róbmy wszystko powoli. Kolejno dodajemy żółtka i dalej ubijamy, aż w masie pojawią się pęcherze powietrza - powinny wyłaniać się z głębi ciasta. Dodajemy wodę, ubijamy (miksujemy). Dodajemy proszek do pieczenia i stopniowo porcjami (1-2 łyżki) przesianą mąkę z kakao- tutaj wszystko mieszamy już delikatnie łyżką, najlepiej w jednym kierunku, unikając zbędnych ruchów, bo wówczas biszkopt opada.
Tortownicę  wykładamy papierem do pieczenia, lub smarujemy tłuszczem i obsypujemy kaszą manną - i wylewamy masę. Pieczemy w nagrzanym do 180st. C piekarniku (u mnie grzałka górna i dolna) przez ok. 30-35 minut. Jak mówi mama koleżanki "nie wolno tupać" :) Staramy się też nie robić przeciągów, nie otwierać (!!! :) ) drzwiczek w celu sprawdzania, jak tam biszkopt rośnie...
Po upieczeniu uchylamy piekarnik, czekamy 10 minut i wyciągamy biszkopt, kładąc go do góry dnem, aby się odpowiednio "spłaszczył". Jak wystygnie, ściągamy blachę i kroimy wzdłuż na trzy części.

Biszkpot uniwersalny




Przepis od mojej koleżanki Żanetki, sprawdził się przy okazji tortu urodzinowego dla mojej córki, tortu dla synka koleżanki, teściowej koleżanki, więc mogę z czystym sumieniem polecić :) Puszysty, delikatny i wilgotny. Polecam też wersję kakaowego biszkoptu.

Składniki (tortownica 24cm):
  • 8 jajek
  • 8 czubatych łyżek cukru
  • 10 czubatych łyżek mąki 
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 3 łyżeczki przegotowanej wody

Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy cukier i ubijamy do jego całkowitego rozpuszczenia (masa musi zacząć błyszczeć), może to trwać długo, ale nie należy tego procesu przyspieszać - ważna zasada - róbmy wszystko powoli. Kolejno dodajemy żółtka i dalej ubijamy, aż w masie pojawią się pęcherze powietrza - powinny wyłaniać się z głębi ciasta. Dodajemy wodę, ubijamy (miksujemy). Dodajemy proszek do pieczenia i stopniowo porcjami (1-2 łyżki) przesianą mąkę - tutaj wszystko mieszamy już delikatnie łyżką, najlepiej w jednym kierunku, unikając zbędnych ruchów, bo wówczas biszkopt opada.
Tortownicę  wykładamy papierem do pieczenia, lub smarujemy tłuszczem i obsypujemy kaszą manną - i wylewamy masę. Pieczemy w nagrzanym do 180st. C piekarniku (u mnie grzałka górna i dolna) przez ok. 30-35 minut. Jak mówi mama koleżanki "nie wolno tupać" :) Staramy się też nie robić przeciągów, nie otwierać (!!! :) ) drzwiczek w celu sprawdzania, jak tam biszkopt rośnie...
Po upieczeniu uchylamy piekarnik, czekamy 10 minut i wyciągamy biszkopt, kładąc go do góry dnem, aby się odpowiednio "spłaszczył". Jak wystygnie, ściągamy blachę i kroimy wzdłuż na trzy części.



piątek, 7 czerwca 2013

Ciasto czekoladowe z puszystym kremem budyniowym



Ostatnio zrobiłam dla męża ciasto, aby mógł poczęstować swoich znajomych z pracy. Wcześniej podawałam już ten przepis, z tym, że bez żadnych dodatków. Tym razem pokusiłam się o przełożenie ciasta kremem budyniowo-śmietankowym., dzięki czemu ciasto było bardziej wilgotne i "treściwsze", poza tym ładniej się prezentuje. Mam nadzieję, że wszystkim smakowało.

Składniki (na blachę 25x37 cm):
  • 3 szklanki mąki
  • 1,5 szklanki cukru (można dać 1/3 szklanki więcej)
  • pół szklanki ciemnego kakao
  • 2 łyżeczki sody
  • 0,5 płaskiej łyżeczki soli
  • 2 szklanki gorącej wody
  • niepełna szklanka oleju (4/5 szklanki)
  • 2 łyżki octu winnego (ewentualnie zwykły)
  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • aromat waniliowy

Masa budyniowa:
  • 2 budynie śmietankowe
  • 4 łyżki cukru (jeżeli budyń jest bez dodatku cukru)
  • 750 ml mleka
  • 200 gram miękkiego masła
  • 1/4 szklanki cukru pudru

 Polewa czekoladowa:
  • 4 łyżki cukru pudru
  • czubata łyżka kakao 
  • 1/3 kostki margaryny
  • 1 łyżka wody 
  


Przygotowujemy dwie miski. W jednej mieszamy wszystkie suche składniki, czyli przesianą mąkę, sodę, kakao, cukier oraz sól. W drugiej wodę, kawę, olej, ocet i aromat waniliowy.Następnie przy pomocy łyżki łączymy zawartość obu naczyń i wykładamy do foremki wysmarowanej masłem i bułką tartą. lub wyłożonej papierem do pieczenia. Keksówkę pieczemy z włączonym termoobiegiem w 180st.C przez ok. 25 minut, natomiast dużą blachę przez ok.30 minut, do tzw. suchego patyczka. Jeżeli nie mamy termoobiegu to proces pieczenia wydłużamy o ok 5-10 minut. 

500 ml mleka zagotowujemy (z 4 łyżkami cukru, jeśli budyń jest niesłodzony), a w 250 ml mleka rozrabiamy budyń. Kiedy mleko zacznie wrzeć odstawiamy garnek na bok i energicznie wlewamy rozrobiony budyń, mieszamy, a kiedy powstanie jednolita masa podgrzewamy budyń (mieszamy, żeby go nie przypalić), kiedy się zagotuje - studzimy. Budyń musi być gęsty, dlatego używamy mniejszej ilości mleka.
Miękkie masło ucieramy z cukrem pudrem na puszystą, jasną masę (to istotne, aby cały krem był później puszysty i delikatny więc bądźcie cierpliwi), a kiedy budyń osiągnie temperaturę pokojową, stopniowo dodajemy go do masła i dalej miksujemy. Jeżeli w masie porobią się grudki, lub będzie on za gęsty dodajemy 2 łyżki mleka (nie więcej).

Aby przygotować polewę należy wszystkie składniki na nią umieścić w rondlu i podgrzewać na małym ogniu, aż składniki się zagotują i połączą.Im dłużej gotujemy, tym polewa będzie bardziej gęsta - uwaga- kiedy polewa stygnie - też gęstnieje.

Ciasto po ostudzeniu przepoławiamy wzdłuż, wykładamy równomiernie masę budyniową, przykrywamy drugim blatem i pokrywamy przestudzoną polewą czekoladową.

czwartek, 6 czerwca 2013

Ciasto z owocami




 Lekkie ciasto na spodzie biszkoptowym, z puszystą masą twarogowo-śmiatanową i świeżymi owocami. Ciasto z wyglądu przypomina tartę. Mamy sezon na świeże, soczyste owoce, więc warto sięgnąć po przepisy, które w swym składzie wykorzystują te pyszności.


Składniki (na 10-12 porcji): 

Spód:

Biszkopt (na blachę do tarty 26 cm):
  • 3 jajka
  • 3 łyżki cukru
  • 4 łyżki mąki
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
Masa śmietankowa:

  • 350 gram twarogu naturalnego (z wiaderka)
  • 200 ml kremówki 30%
  • 1 fix śmietanowy
  • 16 gram cukru waniliowego
  • 2 owoce kiwi
  • 2 morele
  • 3 truskawki
  • 1 gruszka 
Glazura do owoców:
  • dżem brzoskwiniowy
  • lub galaretka smakowa (np. brzoskwiniowa)

Zaczynamy od zrobienia biszkoptu. w sklepach można dostać gotowe spody z "wgłębieniami", ale polecam mój sposób. Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy cukier i ubijamy do jego całkowitego rozpuszczenia (masa musi zacząć błyszczeć), może to trwać długo, ale nie należy tego procesu przyspieszać - ważna zasada - róbmy wszystko powoli. Kolejno dodajemy żółtka i dalej ubijamy, aż w masie pojawią się pęcherze powietrza - powinny wyłaniać się z głębi ciasta. Dodajemy proszek do pieczenia i stopniowo po jednej łyżce przesianej mąki. Wszystko mieszamy już delikatnie łyżką, najlepiej w jednym kierunku, unikając zbędnych ruchów, bo wówczas biszkopt opada.
Blachę smarujemy tłuszczem i wysypujemy kaszą manna, wylewamy masę i pieczemy w nagrzanym do 180st. C piekarniku (u mnie grzałka górna i dolna) przez ok. 20-25 minut.
Po upieczeniu uchylamy piekarnik, czekamy 10 minut i wyciągamy biszkopt. Kiedy ostygnie pozbywamy się blachy i przy pomocy noża i łyżki wydrążamy 1-1,5 cm wgłębienie na masę śmietanową. Trzeba zrobić to równo, aby po przekrojeniu kawałek ciasta wyglądał estetycznie.
Aby przygotować masę śmietanową ubijamy kremówkę z fixem i cukrem waniliowym, a następnie dodajemy twaróg i dalej miksujemy. Masę wykładamy na spód, wyrównujemy i układamy pocięte w równe plasterki owoce.
Gotowe owoce smarujemy przy pomocy pędzelka :
1) podgrzanym (do momentu uzyskania płynnej konsystencji) i przetartym przez sitko dżemem brzoskwiniowym
2) przestygniętą galaretką smakową rozrobioną w 2/3 zalecanej ilości wody
Gotową tartę przed podaniem schładzamy 2-3 godziny w lodówce.


wtorek, 28 maja 2013

Ciasto rabarbarowe



Sezon na rabarbar - ciąg dalszy :) Mój mąż, kiedy zrobiłam to ciasto zapytał się - a jadłaś kiedyś rabarbar maczany w cukrze? Przyznam się, że nie. Muszę nadrobić te zaległości z dzieciństwa, bo podobno taki rabarbar jest najsmaczniejszy. Ciasto jest najlepsze na drugi, trzeci dzień. Pierwszego dnia, zaraz po upieczeniu nie polecam jeść, chyba, że lubicie kwaśne smaki. Dopiero po upływie czasu duża kwaskowatość rabarbaru "mija", warzywo to staje się łagodniejsze, świetnie sprawdza się w tym przepisie i przypomina mi trochę Pleśniaka (zwanego inaczej Skubańcem). Przepis trochę zmodyfikowany z tej strony



Składniki (na blachę 24cm x 42cm):
  • 40 dag mąki pszennej
  • 20 dag margaryny
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 4 jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżki bułki tartej
  • 1,25 kg rabarbaru
  • opcjonalnie 2-3 łyżki kwaśnej śmietany
  • kruszonka: po 1/4 szklanki mąki, cukru i margaryny
  • biały lukier/cukier puder na wierzch

Na początek wyrabiamy ciasto. W tym celu zagniatamy mąkę z cukrem pudrem, proszkiem do pieczenia, tłuszczem, jednym całym jajkiem i 3 żółtkami.  Możemy dodać śmietanę, jeśli ciasto wyjdzie zbyt suche. Tak przygotowaną masę schładzamy przez godzinę w lodówce.
Rabarbar obieramy z wierzchniej skórki, kroimy na cienkie plasterki i przekładamy do miski. Zasypujemy 3/4 szklanki cukru, bułką tartą i cynamonem.
Schłodzone ciasto dzielimy na 2 części - 2/3 na spód, 1/3 wierzch ciasta. 
ciasto na spód rozwałkowujemy, wykładamy na formę. Ubijamy piane z trzech białek i łączymy delikatnie z rabarbarem, który następnie nakładamy równomiernie na przygotowany wcześniej spód, zakrywamy drugim ciastem. Można je rozwałkować, skubać na rabarbar, zetrzeć na tarce lub porobić "paski" z ciasta i ułożyć ładny wzorek. Można dodatkowo posypać kruszonką, którą zagniatamy z podanych składników.
Pieczemy w nagrzanym do 180 st.C piekarniku przez godzinę.
Ciasto wstawić do piekarnika, piec około godziny w temperaturze 180 stopni. 
Gotowe, przestygnięte ciasto polewamy białym lukrem lub posypujemy cukrem pudrem.


Ciasto bierze udział w akcji:

piątek, 17 maja 2013

Babka drożdżowa



Zrobienie tej babki wymaga od kucharza cierpliwości, bo babka wyrasta, wyrasta..a kiedy wyrośnie to i tak znów musi wyrosnąć :) Ma piękny kolor, nie jest sucha i smakuje wybornie. Przepis z Kotlet.TV.

 

Składniki (babka z kominem 25 cm):

  • 1,7 szklanki mąki (niecałe 2 szklanki)
  • 30 g drożdży świeżych
  • 3 żółtka
  • 1 jajko
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1/2 szklanki cukru + 1 łyżeczka do drożdży
  • 70 g masła roślinnego lub zwykłego
  • 1/2 szklanki rodzynek
  • kilka kropel aromatu np. migdałowego
  • do dekoracji – biały lukier/ cukier puder
W garnku rozpuszczamy masło. W między czasie ucieramy żółtka z cukrem, tak długo aby uzyskać puszystą,  jasnożółta masę. W lekko ciepłym mleku z  dodatkiem łyżeczki cukru rozpuszczamy drożdże i odstawiamy na 5 minut. Do przygotowanej uprzednio masy – kogla mogla- dodaję mąkę, całe jajko, wyrośnięte drożdże, rozpuszczone i przestygnięte masło, bakalie i aromat. Mieszamy dokładnie, najlepiej w taki sposób, aby wprowadzić jak najwięcej pęcherzyków powietrza. Odstawiamy pod przykryciem na 1,5h, aby dobrze wyrosło. Przygotowujemy formę – czyli smarujemy ją tłuszczem i wysypujemy bułką tartą/kaszką manną, a następnie umieszczamy w niej wyrośnięte ciasto. Teraz ponownie musimy uzbroić się w cierpliwość i pozwolić babce rosnąć kolejne 1,5 h. Powinno być napuszone z charakterystycznym brzuszkiem.


Wyrośniętą babkę wstawiamy na 25-30 minut do piekarnika nagrzanego do 180 st.C. Jeżeli ciasto za szybko spieka się u góry – przykrywamy je folią aluminiową. Gotową babkę – kiedy ostygnie – lukrujemy bądź posypujemy cukrem pudrem.