Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zaprawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zaprawy. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 czerwca 2016

Ostre leczo z cukinią



Mamy sezon na świeże warzywa, cukinię, kabaczki, do koloru, do wyboru. Warto przetworzyć trochę lata i zamknąć je w słoikach, tak aby podczas zimy rozkoszować się ich smakiem.  Leczo przygotowane w ten sposób sprawi, że warzywa zachowają swoją konsystencję i kolor, nie zamienią się w papkę. Gorąco polecam!

Składniki (na 10 słoików 1 litrowych):
  • 1 kg papryki (różne kolory)
  • 1.5 kg cukinii ( ja użyłam cukienię zieloną, cukienię żółtą i kabaczek)
  • 0,5 kg cebuli pokrojonej w piórka
  • 200 gram boczku wędzonego surowego, pokrojonego w kostkę
  • 600 gram kiełbasy (ja użyłam podwawelskiej) pokrojonej w plasterki
  • 4 łyżki smalcu (ja użyłam smalcu z gęsi)
  • 4 małe puszki pomidorów krojonych
  • 3 czubate łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 4 czubate łyżeczki papryki ostrej
  • 4 czubate łyżeczki papryki słodkiej
  • 1 czubata łyżeczka pieprzu (użyłam grubomielonego)
  • sól do smaku



Paprykę pozbawiamy białych błonek i nasionek, kroimy w kostkę, ja lubię duże kawałki - 2cm x2cm, wówczas podczas obróbki termicznej nie zamieniają się w papkę. Cukinię i kabaczki kroimy w półtalarki o grubości niecałego centymatra. 

W dużym garnku z grubym dnem podsmażamy na smalcu boczek, kiedy się zacznie roztapiać - dodajemy kiełbasę i podsmażamy kolejne 3-4 minuty. Dodajemy cebulę i zmniejszamy ogień, tak aby cebulka się zeszkliła a nie spaliła.

Kiedy cebulka będzie gotowa, dodajemy pokrojoną parykę i gotujemy ok. 5 minut. Następnie dodajemy przecier pomidorowy, pomidory z puszki, czekamy aż się wszytsko zagotuje i dodajemy cukinię oraz kabaczki - gotujemy kolejne 5 minut. Na koniec doprawiamy papryką ostrą, słodką, pieprzem, solą.

Jeżeli leczo chcemy zjeść od razu, powinniśmy je jeszcze chwilę pogotować, tak aby warzywa, szczególnie papryka - odpowiednio zmiękły.

Tak przygotowane leczo przekładamy do wyparzonych wcześniej słoików, zalewamy wierzch olejem w celu lepszej konserwacji. Jeżeli brzegi słoików się pobrudziły, to koniecznie je przecieramy. Szczelnie zakręcamy i wsadzamy do garnka z zimną wodą, tak aby woda sięgała do 3/4 wysokości słoików. Zakrywamy garnek pokrywką i gotujemy 40 minut (40 minut od momentu zagotowania wody), pozostawiamy do wystygnięcia. Gotowe. Tak przygotowane leczo powinno spokojnie wytrzymać do końca zimy.


środa, 9 października 2013

Sos z cukinii a'la ketchup


Poniżej przepis na świetny sos/salsę z cukinii,  jedni nazywają to ketchupem, inni właśnie sosem lub salsą. W smaku jest pikantny, genialnie pasuje jako dodatek do mięs, kiełbasek, na kanapki, jako dip do przekąsek, baza do sosu do pizzy. Istotne jest, aby dodać do sosu małe koncentraty pomidorowe Pudliszki, które mają dobrą konsystencję i wyrazisty smak.




Składniki (15-20 małych słoiczków po 100-120 ml):
  • 1,5 kg cukinii
  • 1 kg. czerwonej papryki
  • 0,5 kg cebuli
  • 1 szklanka cukru
  • 0,5 szklanki octu
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka czarnego pieprzu
  • 1 płaska łyżeczka chili - pieprz cayenne (lub 1-2 papryczki chili drobno posiekane)
  • 250 gram koncentratu pomidorowego (użyłam 3 małe koncentraty pomidorowe Pudliszki (po 90 gram każdy))
  • 2 garście soli ( ok.3 czubate łyżki)

Cukinię obieramy ze skórki i kroimy na mniejsze kawałki. Z papryki usuwamy nasiona i również kroimy na mniejsze kawałki. Cebulę siekamy w piórka. Następnie wszystkie warzywa  mielimy dobrej jakości blenderem lub robotem kuchennym. Mi zależy, aby w sosie były widoczne malutkie kawałki warzyw, więc nie mielę ich bardzo drobno. Do tak przygotowanej papki wsypujemy 2 garście soli i odstawiamy na 3-6 godzin, aby puściły soki. 
Po upływie kilku godzin warzywa mieszamy z resztą składników i przypraw, czyli cukrem, octem, koncentratem pomidorowym Pudliszki, papryką, pieprzem, chili. Gotujemy 20 minut na wolnym ogniu, uważając aby nie zachlapać całej kuchni.
Gotowy sos wlewamy do słoiczków i pasteryzujemy 15 minut.


Sos bierze udział w akcji:

wtorek, 23 lipca 2013

Ogórki z curry i cebulką





Sezon na ogórki trwa, a moją propozycją są ogórki z curry, jako alternatywa dla kiszonych i konserwowych (równie pysznych). Świetna przekąska, dodatek do kanapek, hot dogów domowej roboty, zagryzka... Przepis z bloga : Anka w garnkach.

Składniki (na około 7 słoików po 500ml):
  • 2 kg małych ogórków
  • 3 średnie cebule
  • 350 ml octu
  • 1,5 szklanki cukru
  • 2 łyżki soli
  • 2 łyżeczki curry
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 2 łyżeczki pieprzu
  • 2 łyżeczki gorczycy
  • opcjonalnie przegotowana woda 
 
 


Młode, świeżo zerwane ogórki szorujemy i kroimy w ćwiartki. Jeżeli nie lubicie skórki to można obrać je skóry. Dodajemy pokrojoną w półksiężyce cebulę i mieszamy z przyprawami, czyli curry, gorczycą, solą, pieprzem, papryką. Następnie ogórki trzeba włożyć na 3-4 godziny do lodówki. W między czasie zagotowujemy ocet z cukrem, mieszamy do rozpuszczenia i zostawiamy do ostygnięcia. Po upływie 3-4h wyciągamy nasze warzywka z lodówki i do zalewy wlewamy sok, które puściły ogórki. Ogórki ze skórką będą zajmowały więcej miejsca w słoikach, będą sztywniejsze od tych obranych. 
Do słoików (wyparzonych) nakładamy zarówno ogórki, jak i cebulę, napełniamy po równo zalewą (starając się aby zalewa była "wzburzona", dzięki czemu taka sama ilość przypraw znajdzie się w każdym słoiku). Ogórki powinny być "przysłonięte" zalewą, jeśli wyszło jej za mało, dolewamy przegotowanej wody. Słoiki szczelnie zakręcamy i pasteryzujemy 10 minut. 
Pamiętajmy o zasadzie, aby zimne słoiki wsadzić do zimnej wody, a nie do wrzątku, bo wówczas moga pęknąć.
Z podanej ilości składników ogórków nieobranych wychodzi 7-8 słoików (po 500 ml), natomiast pozbawionych skórki 5-6 (po 500 ml), jednak wszystko tak naprawdę zależy od tego, jak ciasno poukładacie ogórki.


niedziela, 14 lipca 2013

Ogórki małosolne


Przepis i wykonanie jest bardzo proste, a efekt przepyszny, jak sami pewnie wiecie. Oto jeden z wielu sposobów na to, jak zrobić pyszne ogórki małosolne. Są wyśmienite jako zakąska, dodatek do obiadu, na kanapkę czy też do zupy.



Składniki (10-15 sztuk): 
  • 10-15 sztuk małych ogórków (ilość w zależności od wielkości)
  • 3 ząbki czosnku polskiego
  • kiść świeżego kopru, 
  • 4 liście chrzanu
  • mały korzeń chrzanu
  • woda
  • sól
Ogórki dokładnie szorujemy w zimnej wodzie. Czosnek pozbawiamy łupinki i dzielimy na połówki, korzeń chrzanu obieramy i kroimy w talarki (chrzanu bierzemy kilka centymetrów, żeby ogórki za bardzo nie przeszły jego smakiem). Na dnie kamionki lub specjalnego słoika układamy 2 liście chrzanu, część kopru, 3 kawałki czosnku i połowę korzenia chrzanu. Następnie ciasno układamy ogórki, by żaden nie był luźny i przykrywamy pozostałym czosnkiem, chrzanem i koprem. Wierzch przykrywamy liśćmi chrzanu. Wszystko zalewamy wrzątkiem z solą (w proporcji litr wody na łyżkę soli). Po zalaniu przyciskamy pokrywkę talerzykiem. Po upływie około 48 godzin ogórki są gotowe.
Jeżeli po tym czasie okaże się, że np. smak jest dla Was zbyt intensywny, to spokojnie odlejcie trochę wody i zalejcie ponownie wrzątkiem z dodatkiem solą.


piątek, 7 czerwca 2013

Dżem z rabarbaru


Sezon na rabarbar rozpoczął się jakiś czas temu. Dziś spytałam się siostry, kiedy ostatni raz jadła rabarbar..okazało się, że daaaawno temu..wstyd się przyznać, ale ja też. Pamiętam z dzieciństwa pyszny kompot rabarbarowy, sam rabarbar maczany w cukrze mi nie smakował. Stwierdziłam, że trzeba wskrzesić trochę stare dzieje i polubić nasze rodzime owoce i warzywa, a nie tylko lubować się w tych egzotycznych. 
Dżem ten będzie świetnie smakował do naleśników, świeżej bułki czy jako dodatek do przełożenia ciasta, np. do Skubańca.



Składniki ( na ok. 6 słoiczków 0,25 l)
  • 2 kg rabarbaru
  • 1 kg cukru

Rabarbar myjemy, cienko obieramy lub pozostawiamy z różową skórką, wtedy będzie miał bardziej czerwony kolor. Kroimy w drobną kosteczkę, umieszczamy w garnku z grubym dnem i zasypujemy cukrem na 2 godziny, aż puści soki. Po tym czasie podgrzewamy nasz rabarbar, a kiedy się zagotuje zmniejszamy pod nim gaz. Gotujemy ok. godziny (można 0,5h - wówczas dżem będzie rzadszy). Gotową i wciąż gorącą miksturę przekładamy do słoiczków i pasteryzujemy 20 minut (dzięki temu będziemy mogli przechowywać je zimą).



Przetwory biorą udział w akcji: 

wtorek, 4 grudnia 2012

Dżem z dyni i pomarańczy


Dżem z dyni? Niejeden z moich bliskich zrobił minę..jak można zrobić dżem z dyni..i jak może on samkować..przecież to warzywo? Nie doceniamy jej jednak, dynia dopasowuje się do innych smaków jak kameleon, w zależności co do niej dodamy, nabiera ona smaku moreli, cytryny, pomarańczy...To moja druga odsłona dyni, wcześniej robiłam dynię z galaretką brzoskwiniową, a teraz wersja cytrusowa z pomarańczą. Konfitura robi się sama, od czasu do czasu trzeba tylko przemieszać, składnikówteżnie ma wiele. 

Składniki (na 6 średnich słoczków):

  • 2 kg dyni
  • 4 pomarańcze
  • szklanka cukru
  • opcjonalnie 1 cytryna


Dynię kroimy w kostkę, zasypujemy cukrem, odstawiamy na dwie godzinki, żeby puściła soki. Następnie gotujemy na małym ogniu, aż zmięknie i będzie można ją "zmiażdżyć" rozdrabniaczem do ziemniaków, albo blenderem (ja wolę tę pierwszą opcję, bo lubię czuć drobinki w dżemie). Obrane ze skórki cytrusy blendujemy i razem z sokiem dodajemy do papki dyniowej, gotujemy tak długo, aż powstanie nam odpowiednio gęsta masa. W zależności od preferencjo dodajemy mniej lub więcej cukru, dżem trzeba wysmakować i dosłodzić wedle uznania. Przekładamy do wyparzonych słoiczków i pasteryzujemy 20 minut.

wtorek, 27 listopada 2012

Dżem dyniowy z galaretką



Hmmm..karoten w słoiku, słodki, o smaku brzoskwiniowym... Dobra alternatywa na zimowe poranki, żeby przypomnieć sobie smak lata. Odpowiednio przybrany słoik,może być oryginalny prezentem na święta dla bliskich. Przepyszny do naleśników, maślanych bułeczek, będzie smakował dzieciom, a do tego wymaga mało składników, jest prosty w przygotowaniu i tani. Więc nawet zapracowani znajdą chwilę aby je przyrządzić, a Ci o małych zdolnościach kulinarnych, też sprostają zadaniu. 


Składniki (na 6 słoiczków od dżemu):
  • 2,5 kg dyni (ja dałam makaronowej)
  • 0,3 - 0,5 kg cukru (wedle upodobań)
  • 2 galaretki brzoskwiniowe lub morelowe
  • 2-3 łyżeczki kwasku cytrynowego (wedle upodobań)
  • odrobina olejku  cytrynowego



Dynię zetrzeć na tarce lub pokroić w kostkę i rozgotować. Podczas gotowania dodać cukier, kwasek, galaretki, zapach. W trakcie smakujemy, najlepiej przestudzone na łyżeczce, i ewentualnie dodajemy do smaku cukru. Smażymy około pół godziny, trzeba obserwować jaką konsystencję chcemy osiągnąć, dodam, że po wystygnięciu dżem trochę zgęstnieje. Następnie bardzo gorące przekładamy do słoiczków i zakręcamy. Stawiamy słoiki do góry dnem i pasteryzujemy 15 minut.

Tatusine Tomato

   - czyli pomidory w zalewie




Uwielbiam pomidory, oczywiście te z ogródka lub szklarni taty...ma ich zawsze za dużo, a ja przygarniam każdą ilość, część jem od razu z cebulką, a resztę zaprawiam na zimę, żeby potem dodawać je do spaghetti, zupy pomidorowej, fasolki po bretońsku, zagryzać do procentów.... A robi się je mega szybko.

Składniki:
  • pomidory
  • solanka (czyli woda doprawiona wedle uznania solą)
  • oliwa / olej
Opcjonalnie:
  • bazylia
  • pietruszka
  • cebula
  • pieprz
Pomidory możemy sparzyć i obrać ze skórki, lub pozostawić ze skórką. Ja kroje je na pół i wykrawam zgrubienia, układam ciasno w wyparzonych słoikach, bo nie zależy mi na ich kształcie. Zalewamy gorącą solanką (można zimną), dodajemy parę kropel oliwy lub oleju, zakręcamy słoiki i pasteryzujemy 20 minut... Potem odkładamy dnem do dołu i gotowe. Opcjonalnie można dodać wymienione przyprawy, najlepiej świerze zioła, czy po dwa plasterki cebuli na słoik.