Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 stycznia 2016

Dakłas czy Dacquoise


- tort bezowy z masą kajmakową i bakaliami




Zrobiony na prośbę kolegów z pracy - pozdrawiam :) Zjedzony dawno dawno temu, doczekał się w końcu publikacji. Zapewne po tym poście przypomnę im o tym torcie i będzie trzeba zrobić jeszcze raz :) W przepisie jest wiele składników, zrobienie go zabiera sporo czasu i wymaga dużo pracy, może to odstraszać, ale efekt końcowy wynagrodzi wszystko. Zaczął się Karnawał, więc można pozwolić sobie na dodatkowe kalorie.  Przepis z mojewypieki.com

Składniki na blaty bezowe( składniki w temperaturze pokojowej):
  • 6 dużych białek
  • szczypta soli
  • 300 g drobnego cukru do wypieków
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • 1 łyżeczka octu winnego lub soku z cytryny
  • 8 suszonych daktyli, drobno pokrojonych
  • dodatkowo:szczypta soli, duża blacha, papier do pieczenia, masło do wysmarowania formy
Wysmarowujemy blachę masłem. Kładziemy na niej papier do pieczenia, na którym odrysowujemy dwa koła o średnicy 23 cm.
Przygotowujemy masę na bezy. W misce ubijamy na sztywną pianę białka wraz ze szczypta soli.
Następnie stopniowo dodajemy oba cukry, łyżka po łyżce, nie przerywając ubijania. Piana powinna być błyszcząca i sztywna. Wlewamy ocet/sok z cytryny i miksujemy. Dosypujemy posiekane daktyle, mieszamy już łyżką.
Masę bezową wykładamy na papier w miejscy gdzie narysowaliśmy okręgi, wyrównujemy.
Wstawiamy do nagrzanego do 180ºC piekarnika. Po 5 minutach zmniejszamy temperaturę do 140ºC i pieczemy przez kolejne 90 minut. Zarumienione, być może nawet lekko popękane bezowe blaty powinny być suche i chrupiące. W tym celu uchylamy drzwi wyłączonego piekarnika i pozostawiany do wystygnięcia na kilka godzin, a nawet na całą noc.  

Składniki na krem:
  • 250 g schłodzonego serka mascarpone
  • 300 ml schłodzonej śmietany kremówki 30%
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 150 g masy kajmakowej z puszki (krówka)
  • pół szklanki posiekanych orzechów włoskich
  • 10 posiekanych daktyli
Dodatkowe składniki :
  • cukier puder  lub kakao do oprószenia
  • daktyle i orzechy do dekoracji

Mieszamy mascarpone wraz z masą kajmakową na gładką masę. 
Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno, następnie pod koniec ubijania dodajemy cukier puder. Łączymy delikatnie obie masy i dodajemy bakalie.

Na tortownicy/paterze kładziemy jeden z blatów bezowych. Przekładamy go całym przygotowanym kremem i przykrywamy drugim blatem bezowym. Całość dla dekoracji najlepiej oprószyć cukrem pudrem/kakao, daktylami i orzechami. 

Tort najlepiej smakuje od razu po przygotowaniu, jest wtedy chrupiący. Im dłużej go przechowujemy, tym bardziej beza naciąga wilgocią i traci na chrupkości.


piątek, 5 lipca 2013

Orzechowa beza z kremem czekoladowym



Siostra miała urodziny to musiał być torcik, a ponieważ uwielbia bezy, to musiałam zrobić coś z nimi. Nie byłabym sobą, gdybym znowu w takiej sytuacji nie zrobiła czegoś nowego - co mogłoby "nie wyjść"...Ryzyko się opłacało, krem co prawda się lekko zważył, ale potraktowałam go blenderem i wyszło pysznie.




Składniki: 

Beza:
  • 100 g zmielonych orzechów włoskich (lub laskowych) 
  • 100 gram mielonych migdałów (lub pokruszonych płatków)
  • 6 białek
  • 250 g cukru pudru lub drobnego cukru do wypieków
  • szczypta soli
  • 1 łyżka winnego octu
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej 
Krem czekoladowy:
  • 250 g serka mascarpone
  • 150 ml śmietany kremówki
  • 100 g czekolady gorzkiej, roztopionej w kąpieli wodnej
 Dekoracja:
  • 40 gram roztopionej w kąpieli wodnej czekolady gorzkiej
  • garść pokruszonych orzechów włoskich

Kiedy mamy oddzielone białka  dodajemy do nich szczyptę soli i ubijamy na wysokich obrotach. Piana musi być sztywna tak, że kiedy obrócimy miskę do góry dnem - piana nie wypadnie. Następnie partiami, najlepiej po łyżce - dodajemy cukier, nie przerywając ubijania, a później wsypujemy kartoflankę i wlewamy ocet(wciąż ubijając). Na sam koniec wsypujemy orzechy oraz migdały i delikatnie mieszamy. Na papierze do pieczenia rysujemy okręg o średnicy ok.23 cm i wykładamy na niego połowę białek. Pieczemy w temperaturze (u mnie grzałka dolna i górna) 170-180 st.C przez 40 minut. Z drugą częścią piany postępujemy analogicznie.
Ubijamy kremówkę, następnie dodajemy do niej mascarpone, miksujemy delikatnie i wlewamy partiami czekoladę (ostudzoną ale nadal płynną). Mieszamy do połączenia składników (lub miksujemy). Gotowym kremem przekładamy blaty bezowe.
Wierzch dekorujemy rozpuszczoną czekoladą robiąc esy-floresy i posypujemy orzechami.

Rada: 
Istotne jest, aby nawet malutki kawałek żółtka  nie dostał się do białek, bo wówczas piana dobrze się nie ubije..również miska i ubijak muszą być czyste, bez odrobiny tłuszczu) 
Czekolada wlewana do kremu nie może być za ciepła, bo krem nam się zważy. 

 

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Biszkopt z truskawkowym kremem



A to propozycja  owocowego tortu/deseru, który miałam okazję zrobić dla koleżanki na imieniny Jej teściowej. Ciasto w sam raz o tej porze lata, kiedy truskawek mnóstwo na straganach.


Składniki (tortownica 24cm):

Biszkopt:
  • 8 jajek
  • 8 czubatych łyżek cukru
  • 10 czubatych łyżek mąki 
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 3 łyżeczki przegotowanej wody
Masa truskawkowa:
  • 0,75 kg truskawek ( mogą być mrożone)
  • 330ml śmietanki kremówki 30%-36%
  • 1 galaretka truskawkowa + 2 łyżeczki żelatyny
  • cukier do smaku (około 3-4 łyżki)
  • truskawki na wierzch

Przygotowujemy krem. W szklance wrzątku rozpuszczamy galaretkę z żelatyną i studzimy. Truskawki myjemy, szypułkujemy i blendujemy, jeżeli lubimy kawałki owoców w kremie, to nie trzeba miksować ich na całkowitą papkę. Mocno schłodzoną kremówkę ubijamy na sztywno. Następnie należy delikatnie wymieszać truskawki i śmietankę z galaretką. Masą będzie dość rzadka, bałam się, że mi nie stężeje, ale po niecałych 3 godzinach leżakowania w lodówce była gotowa do przełożenia biszkoptu.
Kiedy masa truskawkowa nam się chłodzi, przygotowujemy biszkopt. Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy cukier i ubijamy do jego całkowitego rozpuszczenia (masa musi zacząć błyszczeć), może to trwać długo, ale nie należy tego procesu przyspieszać - ważna zasada - róbmy wszystko powoli. Kolejno dodajemy żółtka i dalej ubijamy, aż w masie pojawią się pęcherze powietrza - powinny wyłaniać się z głębi ciasta. Dodajemy wodę, ubijamy (miksujemy). Dodajemy proszek do pieczenia i stopniowo porcjami (1-2 łyżki) przesianą mąkę - tutaj wszystko mieszamy już delikatnie łyżką, najlepiej w jednym kierunku, unikając zbędnych ruchów, bo wówczas biszkopt opada.
Tortownicę  wykładamy papierem do pieczenia, lub smarujemy tłuszczem i obsypujemy kaszą manną - i wylewamy masę. Pieczemy w nagrzanym do 180st. C piekarniku (u mnie grzałka górna i dolna) przez ok. 30-35 minut. Jak mówi mama koleżanki "nie wolno tupać" :) Staramy się też nie robić przeciągów, nie otwierać (!!! :) ) drzwiczek w celu sprawdzania, jak tam biszkopt rośnie...
Po upieczeniu uchylamy piekarnik, czekamy 10 minut i wyciągamy biszkopt, kładąc go do góry dnem, aby się odpowiednio "spłaszczył". Jak wystygnie, ściągamy blachę i kroimy wzdłuż na trzy części.
Blaty przekładamy masą truskawkową. Dociskamy lekko aby masa dobrze się rozprowadziła. Boki i wierzch smarujemy masą (pamiętajcie aby zostawić jej dostateczną ilość, ok 1/3 całości) a na górę układamy truskawki, w całości, połówki lub pokrojone na plasterki. Schładzamy 3-4 godziny w lodówce.



niedziela, 23 czerwca 2013

Torcik kawowy z rurkami dla Mamy i Taty

 

Mama ma urodziny, a Tata Dzień Ojca..to jest i torcik - kawowy, bo ten smak lubią bardzo. Tort nie jest wyszukany, prosty w wykonaniu, to biszkopt przełożony kremem kawowym, rurki nadają mu ciekawego wyglądu. Torcik nie jest słodki, najbardziej słodkie są rurki z kremem ( :] )



Składniki (tortownica 18 cm, 8-10 porcji):

Biszkopt:
  • 4 duże jajka ( 5 małych)
  • 6 płaskich łyżek cukru
  • 7 czubatych łyżek mąki
  • płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • łyżka wody

Krem kawowy:

  • 1,5 opakowania małego budyniu śmietankowego
  • 3 łyżki cukru (jeżeli budyń jest bez dodatku cukru)
  • 550 ml mleka
  • 150 gram miękkiego masła
  • niecała 1/4 szklanki cukru pudru
  • 3 łyżki dobrej jakości kawy rozpuszczalnej (nie granulki)
Dodatkowo:
  • rurki z kremem czekoladowym (ja kupiłam "biedronkowe" i jedno opakowanie było "na styk")
  • kawa mielona do posypania


Przygotowujemy biszkopt. Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy cukier i ubijamy do jego całkowitego rozpuszczenia (masa musi zacząć błyszczeć), może to trwać długo, ale nie należy tego procesu przyspieszać - ważna zasada - róbmy wszystko powoli. Kolejno dodajemy żółtka i dalej ubijamy, aż w masie pojawią się pęcherze powietrza - powinny wyłaniać się z głębi ciasta. Dodajemy wodę, ubijamy (miksujemy). Dodajemy proszek do pieczenia i stopniowo porcjami (1-2 łyżki) przesianą mąkę - tutaj wszystko mieszamy już delikatnie łyżką, najlepiej w jednym kierunku, unikając zbędnych ruchów, bo wówczas biszkopt opada.
Tortownicę  wykładamy papierem do pieczenia, lub smarujemy tłuszczem i obsypujemy kaszą manną - i wylewamy masę. Pieczemy w nagrzanym do 180st. C piekarniku (u mnie grzałka górna i dolna) przez ok. 25 minut. Jak mówi mama koleżanki "nie wolno tupać" :) Staramy się też nie robić przeciągów, nie otwierać ( !!!:) ) drzwiczek w celu sprawdzania, jak tam biszkopt rośnie...
Po upieczeniu uchylamy piekarnik, czekamy 10 minut i wyciągamy biszkopt, kładąc go do góry dnem, aby się odpowiednio "spłaszczył". Jak wystygnie, ściągamy blachę i kroimy wzdłuż na trzy części.
400 ml mleka zagotowujemy (z 3 łyżkami cukru, jeśli budyń jest niesłodzony) z kawą rozpuszczalną, a w 150 ml mleka rozrabiamy budyń. Kiedy mleko zacznie wrzeć odstawiamy garnek na bok i energicznie wlewamy rozrobiony budyń, mieszamy, a kiedy powstanie jednolita masa podgrzewamy budyń (mieszamy, żeby go nie przypalić), gdy się zagotuje, zestawiamy z ognia i studzimy. Budyń musi być gęsty, dlatego używamy mniejszej ilości mleka.

Miękkie masło (ale nie roztopione) ucieramy z cukrem pudrem na puszystą, jasną masę (to istotne, aby cały krem był później puszysty i delikatny więc bądźcie cierpliwi), a kiedy budyń osiągnie temperaturę pokojową, stopniowo dodajemy go do masła i dalej miksujemy. Jeżeli w masie porobią się grudki, lub będzie on za gęsty dodajemy 2 łyżki mleka (nie więcej). Jeżeli krem się zważy, widać wyraźnie oddzielające się masło - blendujemy cierpliwie krem (mi tak się przytrafiło) aż uzyskamy pożądaną konsystencję. 

Wykładamy krem (1/3 części) na pierwszy blat, przykrywamy drugim, ponownie 1/3 kremu, biszkopt - dociskamy delikatnie aby krem ładnie się rozprowadził. Resztę kremu rozprowadzamy po wierzchu i po brzegach - nie trzeba bardzo dokładnie, tylko na tyle żeby rurki się przykleiły. Do boków przytwierdzamy rurki, ja musiałam każdą przekroić na pół, a wierzch posypujemy kawą mieloną.




piątek, 21 czerwca 2013

Biszkopt kakaowy



Przepis od mojej koleżanki Żanetki, sprawdził się przy okazji tortu urodzinowego dla mojej córki, tortu dla synka koleżanki, teściowej koleżanki, więc mogę z czystym sumieniem polecić :) Puszysty, delikatny i wilgotny. Ostatnio przełożyłam go kremem czekoladowym i konfiturą z wiśni. Pycha! Polecam też wersję  biszkoptu uniwersalnego

Składniki (tortownica 24cm):
  • 8 jajek
  • 8 czubatych łyżek cukru
  • 8 czubatych łyżek mąki 
  • 2 czubate łyżki dobrego, ciemnego kakao
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 3 łyżeczki przegotowanej wody

Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy cukier i ubijamy do jego całkowitego rozpuszczenia (masa musi zacząć błyszczeć), może to trwać długo, ale nie należy tego procesu przyspieszać - ważna zasada - róbmy wszystko powoli. Kolejno dodajemy żółtka i dalej ubijamy, aż w masie pojawią się pęcherze powietrza - powinny wyłaniać się z głębi ciasta. Dodajemy wodę, ubijamy (miksujemy). Dodajemy proszek do pieczenia i stopniowo porcjami (1-2 łyżki) przesianą mąkę z kakao- tutaj wszystko mieszamy już delikatnie łyżką, najlepiej w jednym kierunku, unikając zbędnych ruchów, bo wówczas biszkopt opada.
Tortownicę  wykładamy papierem do pieczenia, lub smarujemy tłuszczem i obsypujemy kaszą manną - i wylewamy masę. Pieczemy w nagrzanym do 180st. C piekarniku (u mnie grzałka górna i dolna) przez ok. 30-35 minut. Jak mówi mama koleżanki "nie wolno tupać" :) Staramy się też nie robić przeciągów, nie otwierać (!!! :) ) drzwiczek w celu sprawdzania, jak tam biszkopt rośnie...
Po upieczeniu uchylamy piekarnik, czekamy 10 minut i wyciągamy biszkopt, kładąc go do góry dnem, aby się odpowiednio "spłaszczył". Jak wystygnie, ściągamy blachę i kroimy wzdłuż na trzy części.

Biszkpot uniwersalny




Przepis od mojej koleżanki Żanetki, sprawdził się przy okazji tortu urodzinowego dla mojej córki, tortu dla synka koleżanki, teściowej koleżanki, więc mogę z czystym sumieniem polecić :) Puszysty, delikatny i wilgotny. Polecam też wersję kakaowego biszkoptu.

Składniki (tortownica 24cm):
  • 8 jajek
  • 8 czubatych łyżek cukru
  • 10 czubatych łyżek mąki 
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 3 łyżeczki przegotowanej wody

Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy cukier i ubijamy do jego całkowitego rozpuszczenia (masa musi zacząć błyszczeć), może to trwać długo, ale nie należy tego procesu przyspieszać - ważna zasada - róbmy wszystko powoli. Kolejno dodajemy żółtka i dalej ubijamy, aż w masie pojawią się pęcherze powietrza - powinny wyłaniać się z głębi ciasta. Dodajemy wodę, ubijamy (miksujemy). Dodajemy proszek do pieczenia i stopniowo porcjami (1-2 łyżki) przesianą mąkę - tutaj wszystko mieszamy już delikatnie łyżką, najlepiej w jednym kierunku, unikając zbędnych ruchów, bo wówczas biszkopt opada.
Tortownicę  wykładamy papierem do pieczenia, lub smarujemy tłuszczem i obsypujemy kaszą manną - i wylewamy masę. Pieczemy w nagrzanym do 180st. C piekarniku (u mnie grzałka górna i dolna) przez ok. 30-35 minut. Jak mówi mama koleżanki "nie wolno tupać" :) Staramy się też nie robić przeciągów, nie otwierać (!!! :) ) drzwiczek w celu sprawdzania, jak tam biszkopt rośnie...
Po upieczeniu uchylamy piekarnik, czekamy 10 minut i wyciągamy biszkopt, kładąc go do góry dnem, aby się odpowiednio "spłaszczył". Jak wystygnie, ściągamy blachę i kroimy wzdłuż na trzy części.



czwartek, 13 czerwca 2013

Krem truskawkowy

- do rolady, tortu




Delikatny, puszysty krem truskawkowy ( czy też masa truskawkowa) lekko kwaskowaty, nie jest mdły ani za słodki. Idealny na lato, do przełożenia ciasta biszkoptowego, do tortu i rolady. I co ważniejsze robi się go bardzo szybko. dodatek owoców sprawia, że jest on lepszą alternatywą od kremów na bazie masła.

Składniki (do przełożenia biszkoptu o średnicy 22 cm)
  • 0,5 kg truskawek ( mogą być mrożone)
  • 250ml śmietanki kremówki 30%-36%
  • 1 galaretka truskawkowa
  • cukier do smaku (około 3-4 łyżki)

W szklance wrzątku rozpuszczamy galaretkę i studzimy. Truskawki myjemy, szypułkujemy i blendujemy, jeżeli lubimy kawałki owocow w kremie, to nie trzeba miksować ich na całkowitą papkę. Mocno schłodzoną kremówkę ubijamy na sztywno.
Następnie należy delikatnie wymieszać truskawki i śmietankę z galaretką. Masą będzie dość rzadka, bałam się, że mi nie stężeje, ale po 4 godzinach była gotowa do przełożenia biszkoptu na tort. Jeżeli boicie się, że Wam nie stężeje lub nie macie tyle czasu, zawsze możecie dodać rozpuszczoną w 50 ml wody żelatynę w ilości 2 łyżeczki.

  Truskawkowy zawrót głowy 2013

wtorek, 4 czerwca 2013

Krem budyniowo-maślany do tortu

 - śmietankowy i czekoladowy





Poniżej proponuję Wam dwa świetne, delikatne, bardzo puszyste kremy do przekładania toru (ale też do karpatki, murzynka czy innych ucieranych ciast). Są bardzo proste w przygotowaniu, ważne jest to aby kremy długo miksować i użyć masła a nie margaryny. Polecam biszkopt czekoladowy w zakładce Torty - Tort czekoladowo śmietankowy z bananem.



Krem budyniowy śmietankowy


Składniki ( do przełożenia tortu o średnicy 24 cm):
  • 2 budynie śmietankowe
  • 4 łyżki cukru (jeżeli budyń jest bez dodatku cukru)
  • 750 ml mleka
  • 200 gram miękkiego masła
  • 1/4 szklanki cukru pudru

500 ml mleka zagotowujemy (z 4 łyżkami cukru, jeśli budyń jest niesłodzony), a w 250 ml mleka rozrabiamy budyń. Kiedy mleko zacznie wrzeć odstawiamy garnek na bok i energicznie wlewamy rozrobiony budyń, mieszamy, a kiedy powstanie jednolita masa podgrzewamy budyń (mieszamy, żeby go nie przypalić), kiedy się zagotuje - studzimy. Budyń musi być gęsty, dlatego używamy mniejszej ilości mleka.
Miękkie masło ucieramy z cukrem pudrem na puszystą, jasną masę (to istotne, aby cały krem był później puszysty i delikatny więc bądźcie cierpliwi), a kiedy budyń osiągnie temperaturę pokojową, stopniowo dodajemy go do masła i dalej miksujemy. Jeżeli w masie porobią się grudki, lub będzie on za gęsty dodajemy 2 łyżki mleka (nie więcej).

Krem budyniowy czekoladowy:


Składniki ( do przełożenia tortu o średnicy 24 cm):
  • 2 budynie śmietankowe
  • 4 łyżki cukru (jeżeli budyń jest bez dodatku cukru)
  • 750 ml mleka
  • 200 gram miękkiego masła
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • 75 gram czekolady gorzkiej
  • 25 gram czekolady mlecznej
Postępujemy analogicznie, jak przy robieniu kremu budyniowego śmietankowego.  Na sam koniec rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej (na garnku z wrzącą wodą ustawiamy miskę, do niej wkładamy połamane kostki czekolady i cierpliwie mieszamy i rozpuszczamy czekoladę. Jeżeli macie miskę plastikową, to uważajcie aby nie dotykała ona garnka, bo się stopi:) ). 
Roztopioną czekoladę, która trochę przestygła (nie musi mieć temperatury pokojowej) porcjami wlewamy do kremu budyniowego i miksujemy.


środa, 29 maja 2013

Tort czekoladowo - śmietankowy z bananem

Moja córka miała niedawno roczek, więc z siostrą postanowiłyśmy razem upiec jej tort. Pracy było sporo, ale efekt był tego warty. Tort sam w sobie nie jest słodki, a z masą cukierniczą komponuje się świetnie, więc nawet nie musiałam jej ściągać na talerzyk (jak to zwykle robię przy tego rodzaju tortach). Przepis na biszkopt mam od koleżanki, której ten przepis zawsze wychodzi..z tego miejsca dziękuję Jej bardzo :) i przytaczam Jej rady i instrukcje. Pomysł na krem i banany z Domowe-Wypieki.pl





Składniki:

Biszkopt (na blachę 24cm x 41cm):
  • 10 jajek
  • 10 łyżek cukru
  • 10 łyżek mąki
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki kakao
 Syrop do biszkoptu:
  • 50 ml przegotowanej, ciepłej wody
  • łyżeczka cukru
  • 20 ml soku z cytryny

Masa twarogowa:
  • 6 bananów
  • 750g twarożku śmietankowego lub twarogu zmielonego z wiaderka
  • 600g słodkiej śmietany 30- 36%
  • 4 śmietan- fixy
  • 2-3 łyżki cukru
  • 5 łyżeczek cukru waniliowego
Masa czekoladowa:
  • 75g czekolady gorzkiej 
  • 75g czekolady mlecznej
  • 200g masła
Dodatkowo: biały lukier (przepis tutaj) do dekoracji / przyklejania ozdób z masy cukrowej






Zaczynamy od zrobienia biszkoptu. Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy cukier i ubijamy do jego całkowitego rozpuszczenia (masa musi zacząć błyszczeć), może to trwać długo, ale nie należy tego procesu przyspieszać - ważna zasada - róbmy wszystko powoli. Kolejno dodajemy żółtka i dalej ubijamy, aż w masie pojawią się pęcherze powietrza - powinny wyłaniać się z głębi ciasta. Dodajemy proszek do pieczenia i stopniowo porcjami (2-3 łyżki) przesianą mąkę wymieszaną z kakao - tutaj wszystko mieszamy już delikatnie łyżką, najlepiej w jednym kierunku, unikając zbędnych ruchów, bo wówczas biszkopt opada.
Blachę 24cm x 41cm wykładamy papierem do pieczenia, wylewamy masę i pieczemy w nagrzanym do 180st. C piekarniku (u mnie grzałka górna i dolna) przez ok. 35 minut. Jak mówi mama koleżanki "nie wolno tupać" :) 
Po upieczeniu uchylamy piekarnik, czekamy 10 minut i wyciągamy biszkopt, kładąc go do góry dnem, aby się odpowiednio "spłaszczył". Jak wystygnie, ściągamy blachę.
Biszkopt pozostawiamy w kształcie prostokąta, lub wycinamy przy pomocy wzornika cyferkę lub inny kształt. Biszkopt ostrożnie przeciąć na pół i nasączyć syropem, który przygotowujemy ze zmieszania wody, cukru i soku z cytryny.
Masa twarogowa. Ucieramy twaróg z cukrem oraz cukrem waniliowym. W osobnym naczyniu ubijamy kremówkę z fixami, a następnie delikatnie łączymy ją z serem.
Banany przekrajamy wzdłuż  a następnie na pół i układamy ściśle na dolnym biszkopcie. Na banany wykładamy masę serową i przykrywamy (dociskając) drugim biszkoptem.

Przyrządzamy masę czekoladową. W tym celu roztapiamy w kąpieli wodnej czekolady, pozostawiamy je do uzyskania temperatury pokojowej, ale uważamy, aby wciąż była płynna. W między czasie ucieramy miękkie masło a następnie łączymy z czekoladą, dodając ją stopniowo i nie przerywając miksowania.
Gotową masą pokrywamy cały tort, wierzch i boki i wstawiamy do lodówki, aby masa zastygła.
Przygotowujemy masę cukrową - przepis tutaj (klik), z półtora porcji, cienko ją rozwałkowujemy i obkładamy tort. Odcinami boki i z reszty robimy dekoracje, ja dodatkowo pokryłam boki na dnie tortu kuleczkami z masy cukrowej, aby zatuszować niedoskonałości. Ozdoby przyklejamy przy pomocy białego lukru.
Tort przechowujemy w lodówce, kroimy nożem maczanym w gorącej wodzie. Najlepszy na drugi dzień.